Pracowite weekendy przed wodowaniem sprzętu, cztery nowe Optymisty, nowa zabudowa bosmanówki, drewniany stół Henryka i Pawła – a zimą bobry na jeziorze nie marnowały czasu.
Mosiński Klub Żeglarski
Pracowite weekendy przed wodowaniem sprzętu, cztery nowe Optymisty, nowa zabudowa bosmanówki, drewniany stół Henryka i Pawła – a zimą bobry na jeziorze nie marnowały czasu.